Zapotrzebowanie organizmu na wodę

Zapotrzebowanie organizmu na wodę

Woda jest głównym składnikiem ciała i podstawową substancją odżywczą człowieka. Stanowi przy tym jej znaczny odsetek, bo od 50% do 80% masy ciała.

Najwięcej, bo około 80% zawiera się we krwi, sercu, płucach i oczywiście w nerkach. Nic więc dziwnego, że nawadnianie organizmu to jeden z najistotniejszych elementów, o które powinniśmy dbać troszcząc się o swój metabolizm i zdrowe funkcjonowanie. Jest to o tyle istotne, że ilość wody w naszym ciele nieustannie się zmienia.

Zdecydowanie większość dostarczanej wody tracimy naturalnie w różnorodnych procesach metabolicznych. Nadmiar, którego organizm już nie potrzebuje, jest wydalany z moczem. Z drugiej strony nasze ciało potrafi wytworzyć tylko bardzo mały odsetek wody potrzebnej do funkcjonowania. Całą resztę musimy dostarczać mu sami w postaci napojów i posiłków. Troszcząc się o swoje zdrowie powinniśmy dbać, by bilans zysków i strat był w tym przypadku dodatni (nadmiar wody zostanie wydalony za pośrednictwem nerek) lub ewentualnie zerowy. Nie powinniśmy natomiast dopuszczać do odwodnienia, ponieważ powoduje ono nie tylko osłabienie , ale również spowalnia wszystkie procesy metaboliczne i powoduje szybsze starzenie się. Warto więc przyjrzeć się dokładniej, w jaki sposób tracimy wodę z organizmu, i co możemy zrobić, by nie doprowadzić do odwodnienia.

Przy porównywalnej wadze kobiety mają w sobie mniej wody, niż mężczyźni. Niezależnie od płci, ilość H20 zmniejsza się naturalnie pod wpływem czynników, takich jak starzenie się organizmu czy otyłość. W związku z tym zapotrzebowanie na wodę również nie jest jednakowe u każdego z nas. Zależy ono także od tego, jak dużo traci nasza skóra podczas parowania, płuca w trakcie oddychania oraz od ilości wody wykorzystywanej do wzrostu tkanek. Te czynności organizmu z kolei zmieniają się wraz z wiekiem, wzrostem czy wagą ciała i zależne są od takich czynników jak pogoda czy stosowana dieta.

Najwięcej wody wyparowuje z organizmu przez skórę. Wysokość tej straty zależy oczywiście od powierzchni parowania, czyli – najprościej mówiąc – im jesteśmy więksi, tym więcej wody tracimy w ten sposób. Proces utraty płynów przez skórę zwiększa się również, gdy jest ona narażona na wysoką temperaturę i ruchy powietrza, na przykład w postaci wiatru. Dlatego tak istotne jest, by latem, gdy jest sucho i wietrznie wyjątkowo dbać o nawilżanie ciała kosmetykami oraz spożywać dużą ilość płynów.

O ile kwestia wpływu ciepła czy wiatru na parowanie ciała jest dosyć oczywista, o tyle niewiele osób wie, że także ciśnienie (zarówno to atmosferyczne, jak i wewnątrztkankowe) jest czynnikiem silnie wzmacniającym ten proces. Im większy nacisk kładziony jest na skórę, tym silniej wydala ona płyny w postaci pary czy też potu tracąc przy tym około 0,6 kcal ciepła i energii.

Woda wydalana jest z organizmu również poprzez płuca. Powietrze, które dostaje się do naszego ciała w procesie oddychania jest mniej wilgotne, niż to, które wydychamy. To dlatego, że w naszych płucach pęcherzyki oddają mu część swojej wody. Przy intensywnym oddychaniu, które ma miejsce na przykład podczas wysiłku fizycznego, straty te mogą być bardzo duże – dochodzić nawet do 2 – 2,5 litrów dziennie. Podobna sytuacja może wystąpić również w innych warunkach wymuszających większą wentylację płuc, takich jak przebywanie w suchych pomieszczeniach, na wysokościach, np. w górach albo przy podwyższonej temperaturze ciała podczas choroby.

Tracimy wodę z organizmu przez przewód pokarmowy. Przy stanach chorobowych objawiających się biegunką czy wymiotami mogą to być bardzo duże ilości, których brak należy szybko uzupełnić pijąc dużą ilość płynów by uniknąć niebezpiecznego odwodnienia organizmu.

Najważniejszym narządem regulującym gospodarkę wodną w organizmie są nerki. Ich podstawową rolą jest wydalanie nadmiaru płynów, w których dodatkowo gromadzone są zbędne substancje stałe pozostałe podczas procesu trawienia. Nerki zbierają w sobie m.in. szkodliwe produkty przemiany materii oraz wodę, której nasze ciało już nie potrzebuje i wydalają je z organizmu. Im więcej wody odprowadzanej jest w ten sposób, tym mniejsze jest w niej stężenie tychże niezdrowych substancji. Oznacza to, że nerkom łatwiej jest „przecedzić” taką mieszankę i nie są one nadmiernie obciążane. Dlatego lepiej jest wypić trochę więcej napojów, nawet jeśli oznacza to, że częściej będziemy odwiedzać toaletę. Wyjdzie to nam tylko na zdrowie – organizm nasz będzie bardziej oczyszczony.

Zdrowe nerki wydalają każdą ilość wody, która przewyższa zapotrzebowanie organizmu. To, czy mamy odpowiedni bilans wodny, jesteśmy w stanie w przybliżeniu stwierdzić sami na podstawie obserwacji ich funkcjonowania. U osób nie cierpiących na żadne choroby ilość H2O wydalana w postaci moczu powinna wynosić około 1500 ml w ciągu doby.

Jak widać, istnieje bardzo wiele dróg utraty płynów z organizmu. By zachować zdrową równowagę, należy więc dostarczać płyny w odpowiedniej ilości. Potrzebnej do prawidłowego funkcjonowania procesów metabolicznych oraz sprawnego oczyszczania organizmu ze szkodliwych substancji. Zdrowa dorosła osoba powinna spożywać w ciągu doby 2000 – 2500 ml wody (około 40 ml na kilogram masy ciała). Jest to ilość zmienna, zależna od klimatu, aktywności oraz czynników o których była wcześniej mowa. Wodę tę możemy uzyskać z trzech różnych źródeł: wypitych płynów, wody zawartej w pokarmach oraz wody metabolicznej, która w niewielkiej ilości wytwarzana jest przez nasz organizm, ale lepiej ją znamy w postaci dostarczanej nam dożylnie podczas pobytu w szpitalu tzw. „kroplówki”.

Płyny, które wypijamy w postaci wód mineralnych, soków, napojów, kaw czy herbat zwykle stanowią około 60% naszego dziennego zapotrzebowania. Drugim bardzo ważnym źródłem są owoce i warzywa, które mogą zapewniać nawet około 20% potrzebnej codziennie dawki wody, która stanowi 80-90% ich składu. Pozostała ilość dostarczana jest zwykle w postaci posiłków. Są to oczywiście przykładowe proporcje zdrowo odżywiającej się osoby. Bardzo często zdarza się, że ilość spożywanych przez nas płynów, a także owoców i warzyw, jest niestety znacznie niższa.

Zdrowa dieta wymaga natomiast, byśmy spożywali wodę regularnie i w stosunkowo dużych ilościach. Nie powinniśmy czekać, aż poczujemy pragnienie, gdyż jest to oznaka, że nasz organizm już odczuwa brak wody i w związku z tym procesy są zaburzone. Nie należy tych wytycznych bagatelizować, gdyż odwodnienie, nawet w bardzo niewielkim stopniu, to objawy takie jak zmęczenie organizmu, ból i zawroty głowy oraz przegrzanie ciała, a większa utrata wody powoduje bezpośrednie zagrożenie życia.