Dzieci i antybiotyki

Dzieci i antybiotyki

Ilość antybiotyków przypisywanych dzieciom w wieku poniżej 3 lat stale wzrasta..a w wciągu ostatnich lat aż o 50%! To właśnie dzieci najbardziej narażone są na nadmierne aplikowanie antybiotyków. Same choroby ucha środkowego stanowią powód dla wystawienia około 40% ogółu recept na antybiotyki dla dziecięcych pacjentów. Niejeden lekarz zastanawia się poważnie, czy błędne użycie antybiotyków nie bywa czasem jedną z przyczyn długotrwałych stanów zapalnych uszu. Doktor William C. Crook od dawna utrzymuje, że istnieje pewien logiczny łańcuch wydarzeń zapoczątkowany infekcją ucha środkowego lub górnych dróg oddechowych, leczonych antybiotykami. Problem przerostu drożdży ulega pogłębieniu: pojawiają się uczulenia na pokarmy i zaburzenia zachowania, utrzymują się lub pogłębiają bóle ucha, dziecko nękają uporczywe infekcje zwalczane oczywiście coraz to nowymi seriami antybiotyków. Wykazano także powiązanie stosowania antybiotyków z częstością infekcji pęcherza moczowego u dzieci, nawet tych, które uprzednio nie zapadały na tę chorobę. Na czym to polega? Antybiotyki niszczą tylko pewne szczepy bakterii w czasie, gdy inne silniejsze rozmnażają się bez przeszkód w cewce moczowej i pęcherzu. Wiele problemów medycznych u dzieci od 0-5 lat związanych jest ze spożywanymi pokarmami. Dzieci karmione sztucznymi odżywkami częściej od dzieci karmionych mlekiem matki ulegają infekcjom. Uczulenie czy nietolerancja pokarmów może prowadzić do chronicznego nadmiernego wydzielania śluzu w uchu środkowym, płucach, zatokach przynosowych i w nozdrzach, a przecież środowisko bogate w śluz stanowi wspaniałą pożywkę dla rozwoju grzybów, bakterii i wirusów. Dlatego każde dziecko, cierpiące na długotrwale infekcje, powinno być poddane kontrolnym badaniom na ewentualność uczulenia na pokarmy. Gdyby lekarze rutynowo zwracali uwagę na tego rodzaju problemy, tysiące dzieci mogłoby uniknąć szkodliwego wpływu antybiotyków. Następne ważne zagadnienie to higiena odżywiania która w chorobach wieku dziecięcego odgrywa bardzo istotną rolę. Niestety typowy wzorzec odżywiania daleko odbiega od sposobu odżywiania sprzed np. 50 lat. Prefabrykowana żywność, w wielkim stopniu pozbawiona większości składników odżywczych, nasycona cukrami, tłuszczami, może całkowicie rozregulować mechanizmy odpornościowe dziecka.